„W marcu jak w garncu”

     Marzec w końcu się skończył. Zaskoczył nas zimową mroźną i śnieżną pogodą, szczerze mówiąc nie był to dla nas fajny miesiąc. Z przyczyn od nas niezależnych musieliśmy z wielu rzeczy zrezygnować. No cóż, za to w świetlicy bardzo dużo się działo.
Marcowe zajęcia rozpoczęliśmy od przywołania wiosny, przygotowaliśmy wiosenną gazetkę, piękny wiosenny wierszyk, przebiśniegi i kolorowanki pani Wiosny.
No cóż idąc dalej wiosennym tropem, wybraliśmy się do Pawłowic na basen, nie przeszkadzał nam wcale sypiący za oknem śnieg, nam po prostu było w wodzie bosko. 30 dzieci przez ponad godzinę szalało w wodzie, ratownicy bacznie nam się przyglądali, ale było wszystko ok. Słodkości też były, i kto by pomyślał że najzwyklejsze herbatniki maślane posmarowane marmoladą będą tak wszystkim smakować. Dziewczynki smarowały ciasteczka, a chłopaki układały na talerze. Po krótkiej chwili ciastka szybko zniknęły. Braliśmy udział w konkursie plastycznym organizowanym przez zbytkowskie przedszkole pn. „Zbytków widziany oczami dziecka”. Za udział otrzymaliśmy piękną książkę, dyplomy oraz nagrody rzeczowe, za co bardzo dziękujemy.
Jajeczka, zajączki i inne dekoracje wielkanocne dawały nam znać, że święta tuż, tuż. Dzieci chętnie słuchały o przygotowaniach do świąt, zwyczajach wielkanocnych i opowieściach. Wymieniały również między sobą ciekawostki z własnych domów. Niewątpliwie atrakcją i to nie małą był nasz wspólny wyjazd do Strumienia. Tak, tak do Strumienia na wystawę naszych zbytkowskich twórców.
Wystawa w „Galerii pod Ratuszem” pn. „Zbytkowianie potrafią” okazała się strzałem w 10!
Dzieci były zachwycone różnorodnością prac, były ciekawe, czytały na głos piękne wiersze, podziwiały koronkowe majteczki, wazoniki, obrazy malowane, wyszywane, zdjęcia, miniatury z papieru, metaloplastyki, rzeźby i wiele innych cudeniek, zadawały masę pytań na które pan sołtys starał się dokładnie odpowiadać. Za tak piękną wystawę dzieci podziękowały i z rąk sołtysa otrzymały słodycze.
Zapraszam do obejrzenia fotoreportażu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *